Kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu jest przestępstwem, które może skutkować karą pozbawienia wolności do 3 lat oraz wysoką grzywną. W przypadku niektórych wykroczeń, kierowcy mogą również stracić swoje pojazdy. Pomimo tych konsekwencji, wciąż zdarzają się osoby, które łamią prawo i prowadzą po spożyciu alkoholu. Wczoraj, policjanci z komendy miejskiej zatrzymali dwóch kierowców nietrzeźwych, z czego jeden z nich został zgłoszony przez świadków.
Około godziny 16.30, funkcjonariusze zatrzymali do kontroli drogowej mężczyznę kierującego Hondą w Chmielniku. Przeprowadzona kontrola trzeźwości wykazała, że 46-latek miał prawie 1,7 promila alkoholu we krwi. Dodatkowo, okazało się, że posiada on cofnięte prawo do kierowania pojazdami.
Przed 19.30, dyżurny policji, po trzech zgłoszeniach dotyczących incydentu na ulicy Wieniawskiego, skierował patrole na miejsce zdarzenia. Świadkowie zgłosili, że kierowca dostawczego pojazdu uderzył w ogrodzenie, a według ich relacji, mógł być nietrzeźwy.
Na miejscu policjanci znaleźli uszkodzone ogrodzenie oraz dostawczego Fiata z uszkodzeniami w lewym narożniku. 34-letni kierowca próbował odejść pieszo z miejsca zdarzenia, jednak został zatrzymany. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a następnie przewieźli do policyjnej izby zatrzymań. W najbliższym czasie zaplanowane są z nim czynności procesowe.

