39-letni mężczyzna z Rzeszowa został oskarżony o umyślne uszkodzenie mienia. Mężczyzna celowo porysował maskę Forda, co zostało zgłoszone przez właścicielkę pojazdu, która oszacowała straty na 2 tysiące złotych. W przypadku skazania podejrzanemu może grozić kara do 5 lat więzienia.
Przestępstwo miało miejsce 7 września na parkingu przy al. Rejtana. Po powrocie z pracy, właścicielka samochodu zauważyła uszkodzenia, które wskazywały na celowe działanie. Następnego dnia zgłosiła sprawę na policję oraz złożyła wniosek o ściganie sprawcy.
Kryminalni przystąpili do wyjaśniania zdarzenia, analizując nagrania z monitoringu. Na tej podstawie wstępnie zidentyfikowali mężczyznę odpowiedzialnego za uszkodzenie pojazdu. Zatrzymano go w środę w Rzeszowie, gdzie był nietrzeźwy.
Wczoraj 39-latek usłyszał zarzut umyślnego uszkodzenia mienia. Przyznał się do popełnienia czynu, jednak odmówił składania dalszych wyjaśnień. Ostateczną decyzję w sprawie konsekwencji podejmie sąd.

