Policja zatrzymała mężczyznę podejrzewanego o celowe uszkodzenie dwóch pojazdów. Łączne straty oszacowano na ponad 10 tysięcy złotych. 31-latek usłyszał zarzuty dotyczące zniszczenia cudzej własności, za co przewidziana jest kara do 5 lat pozbawienia wolności.
W grudniu 2025 roku, policjanci z Komisariatu Policji I w Rzeszowie zostali poinformowani o uszkodzeniu Peugeota na ul. Strażackiej. Z informacji pokrzywdzonego wynikało, że nieznany sprawca zarysował lusterko boczne oraz powłokę lakierniczą pojazdu, co spowodowało straty przekraczające 5 tysięcy złotych.
Funkcjonariusze znali dane personalne mężczyzny podejrzewanego o te przestępstwo, choć był on często w ruchu i czasami przebywał za granicą.
Początkiem kwietnia zgłoszono kolejne uszkodzenie, tym razem Kii na ul. Świętojańskiej, gdzie metoda działania sprawcy była podobna do poprzedniego przestępstwa.
Policjanci połączyli obie sprawy, gdyż podejrzewali, że obydwa zdarzenia mogły być dokonane przez tę samą osobę. Po ustaleniu, że mężczyzna wrócił do kraju, podjęli intensywne działania, które zakończyły się jego zatrzymaniem.
Zgromadzone dowody pozwoliły na postawienie mu zarzutów dotyczących umyślnego uszkodzenia dwóch samochodów – Peugeota i Kii. Podejrzany przyznał się do czynów i złożył wyjaśnienia.
Ponadto, policjanci zabezpieczyli od mężczyzny środki w wysokości 10 tysięcy złotych na poczet przyszłej kary. Ostateczne konsekwencje dla 31-latka ustali sąd.

