Trener Marek Zub podsumował pierwszy etap sezonu, wskazując na kluczowy mecz w Pucharze Polski z Podbeskidziem jako moment przełomowy. Po długim okresie bez zwycięstw, wygrana na własnym boisku oraz zwycięstwo z Unią Skierniewice pomogły drużynie znaleźć się na właściwej ścieżce.
W rozmowie Zub podkreślił, że chociaż nigdy nie jest w pełni zadowolony, to zauważa znaczący postęp drużyny. Zauważył, że początkowe ciężkie chwile w tabeli nie odzwierciedlały rzeczywistych możliwości zespołu, a każdy trening prowadził do stopniowej poprawy.
„To był moment, w którym stanęliśmy na nogi” – mówi Zub o zwycięstwie w Pucharze Polski.
Trener zauważył również, że debiut Szymona Pukały, który zdobył trzy bramki w jednym meczu, był ogromnym wsparciem dla drużyny. Młodzi zawodnicy są wrażliwi na wynik, ale ich niedoświadczenie sprawia, że nie przewidują przyszłych wyników. Zub uważa, że kluczowe jest, aby szybko wyciągali wnioski z trudnych sytuacji.
W kontekście przerwy reprezentacyjnej, drużyna skupi się na profilowaniu zawodników oraz podnoszeniu jakości gry. Zub docenia także wpływ doświadczonych graczy, takich jak Marco Thiede i Sean Goss, na młodszych kolegów z drużyny.
Trener zdradził, że Aleksander Buksa zbliża się do powrotu na boisko, co może wpłynąć na efektywność drużyny. Przerwa w rozgrywkach odbyła się także w atmosferze integracji zespołowej podczas wspólnego wyjazdu w Bieszczady.
Na zakończenie, Zub podkreślił, że kluczowe będzie utrzymanie dotychczasowego poziomu organizacji i jakości sportowej przed zbliżającą się drugą częścią sezonu.
