Policjanci zajmujący się zwalczaniem oszustw „pod legendą” ustalili tożsamość kobiety, która odebrała pieniądze i biżuterię od mieszkanki Rzeszowa. 18-latka została zatrzymana w Tarnowie, gdzie w jej posiadaniu znaleziono pieniądze oraz złote pierścionki. Sąd Rejonowy w Rzeszowie zastosował tymczasowy areszt na 3 miesiące.
Do policji zgłosiła się 83-letnia mieszkanka Rzeszowa, która padła ofiarą oszustwa. Seniorka odebrała telefon w nocy, podczas którego osoba rozmawiająca z nią wypytywała o złotą biżuterię. Następnie dowiedziała się, że jej wnuk ma kłopoty prawne.
Wkrótce po rozmowie do mieszkania seniorki przyszła nieznajoma, która odebrała od niej saszetkę z 600 dolarami oraz złotymi pierścionkami. Osoba ta opuściła mieszkanie bez słowa.
Policjanci z wydziału kryminalnego natychmiast podjęli działania, zbierając dowody i zabezpieczając ślady przestępstwa. Szybko wytypowali podejrzaną, która została zatrzymana w hotelu w Tarnowie. W jej pokoju znaleziono ponad 1200 złotych, cztery złote pierścionki oraz saszetkę przypominającą tę, która należała do pokrzywdzonej.
Kobieta została przewieziona do komendy w Rzeszowie i umieszczona w policyjnej izbie zatrzymań. Funkcjonariusze z wydziału dochodzeniowo-śledczego zajęli się zebraniem pełnych dowodów, które potwierdziły, że zabezpieczone przedmioty należały do oszukanej seniorki.
Akta sprawy przekazano do Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie, która złożyła wniosek o tymczasowy areszt dla 18-latki. Sąd przychylił się do wniosku, a oszustka pozostanie w areszcie przez 3 miesiące. Policja bada, czy zatrzymana mogła być zamieszana w inne podobne przestępstwa.

