Grzegorz Grochowski, po wielu latach spędzonych w Warszawie, postanowił dołączyć do Resovii. Kluczowym powodem tej decyzji jest pragnienie regularnej gry w koszykówkę. Zawodnik, mający 33 lata, uważa, że ma jeszcze wiele do zaoferowania na parkiecie oraz że Resovia dysponuje wyraźnie określoną wizją rozwoju.
Temat transferu do Rzeszowa pojawił się już w poprzednim sezonie, lecz wówczas realizacja była niemożliwa. Obecnie rozmowy z prezesem Gibałą oraz dyrektorem Gabińskim, przy wsparciu trenera Łuszczewskiego, zaowocowały szybkim osiągnięciem porozumienia.
Grochowski opuszcza Warszawę po zdobyciu ENBL oraz brązowego medalu ORLEN Basket Ligi. Wspomina o dumie i szczęściu związanym z zakończeniem sześciu lat w klubie, który stał się dla niego domem. Docenia również możliwości, które tam otrzymał, a zakończenie wspólnej drogi w tak udany sposób przynosi mu radość.
Miniony sezon był dla niego wyzwaniem, szczególnie z uwagi na problemy zdrowotne. Zawodnik twierdzi, że mimo trudności starał się wspierać zespół i dzielić się swoim doświadczeniem, co pozwoliło mu lepiej zrozumieć dynamikę drużyny. Dla Grochowskiego najważniejszy zawsze był zespół. Choć akceptacja nowej roli wymagała czasu, ceni sobie wspólne osiąganie celów, które przynosi satysfakcję zarówno zawodnikom, jak i kibicom. Grochowski przyszedł do Resovii z chęcią angażowania się w grę i przywództwo. Wierzy, że jego doświadczenie może pomóc w budowaniu drużynowej mentalności. Chciałby wnieść do zespołu dobrą atmosferę oraz relacje, które są kluczowe w trudnych momentach sezonu. Jego celem na nadchodzący sezon jest poprawa wyników drużyny oraz stworzenie tożsamości zespołu, z której kibice mogą być dumni, nawet w obliczu porażek. Grochowski wyraża radość z powrotu do rodzinnych stron i dołączenia do klubu z bogatą tradycją oraz silną społecznością. Czeka na spotkanie z kibicami i rozpoczęcie nowego etapu w swojej karierze.

