Marco Thiede, nowy gracz Stali Rzeszów, podzielił się swoimi wrażeniami z pobytu w Polsce, stwierdzając, że jest podekscytowany nowym sezonem.
Jakie są Twoje pierwsze wrażenia z Polski?
Jestem bardzo zadowolony z tego, że tu jestem. Moje pierwsze odczucia są pozytywne. Stadion oraz otaczający mnie ludzie są fantastyczni. Czekam z niecierpliwością na rozpoczęcie sezonu.
Co wiedziałeś o Polsce przed przyjazdem?
Szczerze mówiąc, wiedza na temat Polski była ograniczona. Grałem z kilkoma polskimi zawodnikami, rozmawialiśmy, ale mam teraz szansę na stworzenie własnego obrazu tego kraju, co bardzo mnie cieszy.
Masz na koncie ponad 200 meczów w 2. Bundeslidze. Jak oceniasz swoje osiągnięcia?
Jestem dumny z tego, co udało mi się osiągnąć. Na początku kariery nie spodziewałem się, że zagram tak wiele meczów na tym poziomie. Uważam się za pracowitego zawodnika, dlatego cieszę się z tych doświadczeń.
Kto był najtrudniejszym napastnikiem, z którym grałeś?
Było wielu trudnych przeciwników, ale szczególnie pamiętam Jean-Luca Dompe z HSV Hamburg. Trudnym rywalem był także Fabian Reese z Herthy Berlin. Zmierzyłem się z wieloma dobrymi piłkarzami.
Jakie są Twoje odczucia związane z grą na dużych stadionach?
Marzeniem każdego piłkarza jest gra na dużych stadionach przed liczną publicznością. Takie mecze zapadają w pamięć na długo.
Który z trenerów miał na Ciebie największy wpływ?
Wspomnę o moim ostatnim trenerze w Niemczech, Florianie Kohfeldcie, który pracował w Werderze Brema i VFL Wolfsburg. Doceniam jego umiejętności i doświadczenie. Dużo nauczyłem się także od Christiana Eichnera w Karlsruher SC.
Jakie są Twoje główne atuty jako piłkarza?
Wymieniłbym mentalność, wytrzymałość i siłę. Lubię walczyć na boisku i mam nadzieję, że moje doświadczenie pomoże drużynie.
Jak ocenisz swój ostatni sezon w Grecji?
Był to dla mnie trudny okres, ponieważ różnice między Grecją a Niemcami były znaczące, w tym także w podejściu do sportu. Mimo wszystko było to ciekawe doświadczenie.
Jak wyglądały kulisy Twojego transferu do Stali Rzeszów?
Poznałem Jarka Fojuta około trzy lata temu. Utrzymywaliśmy kontakt, a on namawiał mnie do przyjazdu. Po dwóch dniach w Rzeszowie stwierdziłem, że chcę dołączyć do drużyny.
Czy rozmawiałeś z kimś o polskiej lidze przed transferem?
Tak, rozmawiałem z Sebą Thillem, który podał mi pozytywne informacje o tym miejscu, co ułatwiło mi podjęcie decyzji.
Jak odnajdujesz się w roli mentora w młodej drużynie?
To ciekawe wyzwanie. W drużynie potrzebne są różne charaktery, zarówno doświadczone, jak i młodsze osoby. Moim zadaniem jest wspieranie młodszych zawodników.
Jakie cele stawiasz przed sobą w Stali Rzeszów?
Chcę pomóc drużynie w jak najlepszy sposób. Sukces zespołu jest dla mnie najważniejszy, więc zrobię wszystko, aby potwierdzić swoją formę i przyczynić się do sukcesów drużyny.
Jak spędzasz wolny czas?
Większość czasu wolnego spędzam z moim psem. Przyjedzie on do Rzeszowa, więc będziemy odkrywać miasto razem.
Kto według Ciebie wygra mundial?
Chciałbym, aby mistrzem świata zostały Niemcy, ale to będzie trudne. Uważam, że faworytami są Hiszpania i Francja.

