97-letnia mieszkanka Głogowa Małopolskiego zareagowała odpowiednio i nie dała się oszukać kobiecie, która podszywała się pod jej wnuczkę. Oszustka twierdziła, że jest w szpitalu i potrzebuje 150 tys. złotych na szczepionkę, mającą być sprowadzoną specjalnie z Anglii. Seniorka poinformowała o incydencie swojego syna, co pozwoliło uniknąć wyłudzenia.
Wydarzenie miało miejsce 23 sierpnia w godzinach wieczornych. Na telefon stacjonarny 97-latki zadzwoniła kobieta przedstawiająca się jako jej wnuczka, informując o konieczności zdobycia funduszy na szczepionkę, która nie miała być refundowana. Początkowo, z powodu słabej jakości połączenia, seniorka mogła uwierzyć, że rozmawia z bliską osobą.
Seniorka jednak zaczęła dopytywać o szczegóły, takie jak inne kontakty z rodziną oraz nazwę szpitala. Gdy rozmówczyni odpowiadała niejasno, wzbudziło to jej podejrzenia. Mimo presji ze strony oszustki, 97-latka nie dała się namówić na przekazanie pieniędzy i skontaktowała się z synem, który potwierdził, że jego córka nie jest w szpitalu.
Policja przypomina o ostrożności wobec oszustów, którzy wykorzystują różne historie, aby wzbudzić strach i namówić ofiary do szybkiego przekazania funduszy. Zaleca się, aby w podobnych sytuacjach zachować spokój, nie działać pod presją czasu oraz zawsze potwierdzać informacje z członkami rodziny, zanim podejmie się jakiekolwiek decyzje finansowe. W przypadku podejrzenia oszustwa należy skontaktować się z Policją.

