Wtorek, 11 sierpnia 2026 r. · Imieniny: Klary, Zuzanny, Lecha30° zachmurzenie duże· Powietrze: Umiarkowany· EUR 4,30 zł zł / USD 3,72 zł zł
terazrzeszow.pl
Szymon Pukała o swojej karierze w Stali Rzeszów
Sport

Szymon Pukała o swojej karierze w Stali Rzeszów

Chcesz częściej widzieć wiadomości z miasta Rzeszów w Google? Obserwuj terazrzeszow.pl
MPMichał Pawlicki29.07.2026, 20:02aktualizacja 29.07.2026, 20:032 min czytania 0

Szymon Pukała, skrzydłowy Stali Rzeszów, od dzieciństwa związany z piłką, dzieli się swoimi doświadczeniami i ambicjami. Jego determinacja oraz chęć ciągłego doskonalenia stawiają go w roli walecznego gracza, który dąży do sukcesów w pierwszym zespole.

Czytaj także

Zmarł Edward Jodłowski, były piłkarz Stali Rzeszów

Szymon Pukała, skrzydłowy Stali Rzeszów, od lat związany jest z klubem, co sprawia, że czuje się tam jak w domu.

Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z piłką?

Pukała swoją karierę piłkarską rozpoczął w wieku sześciu lat w DAF-ie Rzeszów, pod okiem trenera Krzysztofa Husa. W 2018 roku dołączył do Stali Rzeszów, gdzie uczestniczył w tworzeniu nowej struktury akademii klubu.

Można powiedzieć, że Hetmańska to Twój drugi dom?

Tak, zdecydowanie. Znam każdy zakątek tego miejsca, co sprawia, że czuję się tu komfortowo.

Jak określiłbyś swój styl gry?

Uważam się za walecznego piłkarza, który nigdy nie poddaje się i zawsze walczy do końca. Utrzymuję pozytywne podejście i staram się doskonalić swoje umiejętności, zwłaszcza w zakresie dośrodkowań oraz szybkości.

Nad czym musisz jeszcze szczególnie pracować?

Wciąż dużo pracy przede mną, zwłaszcza nad grą jeden na jeden oraz nad poprawą umiejętności wykorzystywania lewnej nogi. Ważne jest również poprawienie mojego wykończenia, ponieważ miałem już okazje w pierwszej drużynie, które mogłem lepiej wykorzystać.

Jak wspominasz swoje wejście do szatni pierwszej drużyny?

Początkowo byłem zestresowany, ale zespół przyjął mnie ciepło i szybko oswoiłem się z nową sytuacją. Staram się korzystać z doświadczenia starszych kolegów.

Jak wspominasz debiut w Siedlcach?

To było niezwykłe przeżycie. Występ oceniam pozytywnie, a po meczu napotkałem wiele pochwał. Cieszy mnie to, choć żałuję, że nie wykorzystałem okazji na asystę. Moim celem na przyszłość jest zdobywanie kolejnych minut w pierwszej drużynie, aby rozwijać się jako zawodnik.

Galeria zdjęć

Źródło (tekst i zdjęcia):
Jak oceniasz ten materiał?
Brak ocen
Oceń:
Komentarze
0/1000

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.

MP
Michał Pawlicki
Korespondent
Wszystkie artykuły autora →

Sprawdź również

Najnowsze wpisy