Wjazd na przejazd dla rowerów na czerwonym świetle stanowił początek problemów dla kierującego elektryczną hulajnogą. Policjant, dostrzegając wykroczenie, wydał mężczyźnie polecenie zatrzymania, które zostało zignorowane, a kierowca zaczął uciekać.
W niedzielę, funkcjonariusze ruchu drogowego kontynuowali działania pod nazwą „Hulajnoga Elektryczna”. Po godzinie 14 na al. Powstańców Warszawy zauważyli mężczyznę, który na hulajnodze wjechał na przejazd dla rowerów w momencie, gdy sygnalizator wskazywał czerwone światło.
Po wydaniu polecenia zatrzymania, mężczyzna skręcił w inną uliczkę, kierując się wzdłuż bulwarów nad Wisłokiem, gdzie rozpoczął ucieczkę. Policjanci uruchomili sygnały świetlne i dźwiękowe, jednak mężczyzna przez pewien czas nie reagował na nie.
Podczas ucieczki stracił kontrolę nad hulajnogą i wywrócił się. Ostatecznie 40-latek został ukarany mandatem w wysokości 5 tysięcy złotych za swoje działanie.
Warto przypomnieć, że ignorowanie polecenia policjanta dotyczącego zatrzymania pojazdu może prowadzić do poważnych konsekwencji, w tym do kary pozbawienia wolności oraz długotrwałego zakazu prowadzenia pojazdów, w zależności od okoliczności zdarzenia.

