Kacper Masiak, skrzydłowy Stali Rzeszów, podkreśla, że gra przed własną publicznością znacznie zwiększa motywację drużyny do walki o zwycięstwo.
Jak oceniasz okres przygotowawczy?
Okres przygotowawczy był intensywny, co było zgodne z planem. Pracowaliśmy nad naszymi niedociągnięciami i w pełni wierzę, że przyniesie to efekty w meczach ligowych. Był to także czas na uformowanie nowego zespołu, ponieważ w drużynie zaszły zmiany. Uważam, że przepracowaliśmy go skutecznie.
Czy zauważasz postęp w formie?
Tak, z dnia na dzień forma się poprawia. W okresie przygotowawczym mogą wystąpić wahania, ze względu na duże obciążenia, ale taki jest cel — maksymalne przygotowanie do rozgrywek. Mieliśmy również okazję grać z wymagającymi rywalami, co było dla nas bardzo korzystne, ponieważ z takich spotkań można wiele wynieść.
Jak zbliżający się mecz z Chrobrym Głogów można określić?
To będzie starcie drużyn, które dobrze się znają. W poprzednim sezonie również mieliśmy z nimi mecz na początku rundy. Chrobry pokazał, że jest silnym przeciwnikiem, więc teraz również nie będzie łatwo. W tej lidze nie można lekceważyć nikogo; w każdym meczu trzeba dawać z siebie wszystko, aby liczyć na wygraną.
Jakiego rywala się spodziewasz w nadchodzącym meczu?
Ponieważ trener Chrobrego pozostał ten sam, nowi zawodnicy zapewne będą wprowadzani do strategii, która wcześniej przyniosła sukcesy. My także znamy swoje cele, skupiamy się głównie na sobie. Jeśli zagramy tak, jak chcemy, mamy szansę na zwycięstwo z każdym w tej lidze.
Gra przed własną publicznością stawia przed Wami dodatkowe wyzwania?
Tak, gra przed naszymi kibicami znacznie poprawia nasze samopoczucie i motywację. Walka o trzy punkty jest dla nas priorytetem.

