Współpraca pomiędzy kryminalnymi z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie oraz Komendy Powiatowej Policji w Dębicy doprowadziła do zatrzymania 20-letniego mężczyzny, który odebrał paczkę od oszukanej kobiety. Funkcjonariusze znaleźli przy nim gotówkę oraz biżuterię. Sąd zadecydował o tymczasowym areszcie na trzy miesiące.
W poniedziałek wieczorem, mieszkanka Rzeszowa zgłosiła się na policję, informując o oszustwie. Kobieta otrzymała telefon, w którym rozmówca, podający się za jej wnuka, przekonał ją o konieczności pomocy związanej z rzekomym wypadkiem drogowym. Mężczyzna wmówił jej, że wnuk potrzebuje pieniędzy na kaucję, a przy tym powołał się na dramatyczną sytuację zdrowotną rzekomej ofiary.
W wyniku manipulacji, seniorka dała się nabrać i przekazała nieznajomemu torbę z 12 tysiącami złotych oraz biżuterią, której wartość oszacowano na ponad 3 tysiące złotych.
Po zgłoszeniu przestępstwa, rzeszowscy kryminalni szybko zidentyfikowali podejrzewanego. Po uzyskaniu wsparcia od kolegów z Dębicy, przekazali im rysopis mężczyzny oraz inne istotne informacje.
20-latek został aresztowany przed północą na parkingu w Dębicy. Policjanci znaleźli przy nim dużą ilość gotówki i biżuterię, która została rozpoznana przez pokrzywdzoną jako jej własność.
Po zatrzymaniu, mężczyzna trafił do policyjnej izby, a następnego dnia został przesłuchany w Rzeszowie, gdzie przedstawiono mu zarzut oszustwa na kwotę ponad 15 tysięcy złotych. Sprawa została przekazana do prokuratury, a prokurator wniósł o zastosowanie tymczasowego aresztu, co zostało zatwierdzone przez sąd.

