Policjanci prowadzą śledztwo w sprawie pożaru, który miał miejsce dzisiaj rano na ulicy Jana Twardowskiego. W wyniku zdarzenia dwie osoby, które znajdowały się w mieszkaniu, zostały przewiezione do szpitala, jednak ich obrażenia są niewielkie.
Dyżurny miejski został powiadomiony o pożarze około godziny 6:15. Z przedwstępnych informacji wynika, że ogień pojawił się w jednym z mieszkań na trzecim piętrze. Strażacy przeprowadzili ewakuację dwóch osób – 45-letniej kobiety oraz jej 15-letniego syna, którzy z niegroźnymi obrażeniami trafili do szpitala. W trakcie akcji gaśniczej pięciu innych mieszkańców budynku opuściło swoje mieszkania.
Wkrótce po zdarzeniu do działań przystąpi grupa dochodzeniowo-śledcza. Policjanci, działając pod nadzorem prokuratora oraz z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa, przeprowadzają oględziny miejsca i zabezpieczają dowody, które mogą być kluczowe w ustaleniu przyczyn pożaru.

